28 marca 2017

Osiem obiektów pożądania – najlepsze perfumy na wiosnę

Nie myśl tylko, że masz do czynienia z dyktaturą. To nasze propozycje. Sprawdź, który zapach pasowałby do ciebie.


Wiosna to czas zmian, także w kwestii kreacji zapachowych. Przed tobą nasze bestsellery. Dla kobiet i mężczyzn. Wśród nich zarówno odkrycia tego sezonu, absolutne nowości, jak i zapachy, które miały już dość czasu, aby wygodnie „umościć” się na toaletkach. Czym nas uwiodły?

 

Mon Guerlain od Guerlain to unikalna woda perfumowana, której muzą, ale i twarzą jest Angelina Jolie. Dlatego nie będzie zaskoczeniem stwierdzenie, że to zapach intrygujący, bo wieloznaczny. Trudny do określenia, wielowymiarowy. Zarówno kobiecy, zmysłowy, otulający, jak i nieco ostry, dzięki obecności wyrazistych orientalnych nut. Gdyby szukać zapachowej metafory odwagi, to byłby to Mon Guerlain. Kwintesencja kobiecości. Zapach stworzony, by inspirować do przejmowania inicjatywy.

Izia sygnowana marką Sisley to kolejna tegoroczna nowość. Ten zapach jest jednak osnuty wokół znacznie bardziej delikatnych nut. Sercem zapachu jest róża. Pudrowa, subtelna, ale przy tym orzeźwiająca. Niczym dopiero co zerwane róże z ogrodu hrabiny Izabeli d’Ornano, założycielki tej ekskluzywnej marki. Dla kogo Izia została skomponowana? Dla kobiety o romantycznej naturze, która nad tętniące życiem metropolie przedkłada zmysłową sjestę w ogrodzie pełnym kwiatów.

Good Girl to zupełnie inna opowieść. Carolina Herrera nie zaprasza do sielskich i romantycznych ogrodów, tylko do wielkomiejskiego gwaru, tempa, nieustających bodźców. W tych perfumach nie ma mowy o półśrodkach. Zapach jest zuchwały, zmysłowy, mocno zapadający w pamięć. Hasłem przewodnim kampanii reklamowej było prowokacyjne stwierdzenie: „Jak dobrze jest być niegrzeczną”. I takie właśnie są te perfumy. Stworzone dla tych kobiet, które gdy czegoś pragną, to po to sięgają. Nie bacząc na konwenanse. Ach, i oczywiście kochają szpilki.

Mon Paris od YSL jest kompilacją dziewczęcości oraz frywolności. To perfumy stworzone dla kobiet, które lubią uwodzić, ale nigdy nie robią tego wprost. Stąd w zapachu obecność pozornie niewinnych nut owocowych i kwiatowych, przez które jednak wyraźnie przebija bardzo zmysłowy biały szypr. Tej mieszance naprawdę trudno się oprzeć. Mon Paris jest intrygujący, nowoczesny, ale przy tym bezpretensjonalny. Jak Paryż. I może być twój.

Olympéa Intense od Paco Rabanne to prawdziwe dzieło perfumeryjnej sztuki. Połączenie waniliowych słodkości z nutami słonymi tworzy wokół kobiety rzadko spotykaną aurę wyrafinowania. Mimo że zapach jest niewątpliwie zmysłowy, jest to seksapil bardzo dobrze wyważony. Dojrzały i z klasą. Akordy kaszmirowego drewna jedynie to wrażenie potęgują. W tych perfumach nie ma niepotrzebnych nut, proporcje są doskonałe. To kompozycja dla silnych i pewnych siebie kobiet. Lub takich, które takimi chcą się stać.

Absolute Gucci Guilty, czyli najbardziej frapująca premiera wśród męskich zapachów w 2017 roku. Idealne połączenie nut tak rzadko spotykanych, że aż z trudem rozpoznawanych przy pierwszym kontakcie. Czy ktokolwiek spodziewałby się zapachu lakierowanego drewna, paczuli i kadzidła? Liczba zapachowych wątków pojawiających się w tej perfumowanej wodzie jest naprawdę imponująca. Absolute to prawdziwa podróż w zupełnie nowe przestrzenie. I nic w jej trakcie nie będzie oczywiste. To zapach dla koneserów, którzy nie boją się przekraczania granic. Podobnych do Jareda Leto, który jest twarzą zapachu. Prowokująco niejednoznacznych.

Invictus Paco Rabanne to bardzo dobrze znana pozycja. Zapach, który zadebiutował w 2013 roku, nie zamierza abdykować z pozycji lidera tzw. perfum sportowych. Czym ta woda uwodzi? Przede wszystkim intensywnym wątkiem nieco gorzkich liści laurowych oraz wawrzynu. Obecne w tle cytrusy dodają całości energetyzującego działania. To z pewnością nie jest zapach dla mężczyzn, którzy od działania wolą obserwowanie. Invictus to czysta, męska energia.

Boss Bottled Tonic jest wiosenną, odświeżoną wersją klasycznego zapachu marki. Lżejszy, bardziej nasycony cytrusami i drzewnymi nutami doskonale oddaje dynamiczny charakter współczesnego mężczyzny będącego na bieżąco z aktualnymi trendami. Nie są to przy tym kolejne perfumy opanowanych mężczyzn sukcesu, chłodne i trzymające na dystans. Obecne w kompozycji nuty owocowe dodają jej bowiem rzadko spotykanej łagodności i wrażliwości. Najtrafniejszym określeniem jest stwierdzenie, że jest to woda stworzona dla mężczyzn mających dość odwagi, by nie ukrywać empatycznej strony swojej osobowości.

Teraz czas na ciebie. Który zapach pasuje do ciebie najbardziej? Który uwiódł cię tak, że nie wyobrażasz sobie bez niego dnia?


artykuły redagowane przez

Wszystkie artykuły na ten temat INSPIRACJE, Trendy

Ein Kommentar

  1. Perfumoholic

    Mon Guerlain, z miłości do Angeliny! Zagłosuję tutaj, bo na fb nie wiem gdzie 🙂

komentarze

* obowiązkowe