13 lutego 2017

Walentynki singielki – 5 scenariuszy walentynek według hygge

14 lutego świętować powinien każdy, kto kocha. Nie tylko drugą osobę, ale także życie i siebie. Jak uczynić ten dzień naprawdę udanym?


Walentynki singla niegdyś wydawały się synonimem samotnego, przepełnionego smutkiem dnia. Jeśli z jakiegoś irracjonalnego powodu martwisz się, że to jest właśnie twoje przeznaczenie, przestań – i to natychmiast. Tegoroczne walentynki mogą być więcej niż udane. Zwłaszcza gdy zamiast niepotrzebnie popadać we frustrację, weźmiesz sprawy w swoje ręce i skorzystasz z naszych inspiracji zgodnych z filozofią hygge.

Czym jest hygge? To wywodzący się z Danii styl życia oparty na umiejętności dostrzegania szczęścia w codzienności, ale przede wszystkim dbaniu o siebie i sprawianiu sobie przyjemności. I choć docelowo warto żyć w zgodzie z hygge każdego dnia, zacznijmy od walentynek. Jak zatem zaplanować ten dzień, aby cieszyć się nim naprawdę i nie mieć zupełnie ochoty na kąśliwe uwagi wobec szczęśliwych par?

  1. Umów się na randkę z miastem lub ze znajomymi

Tak, dobrze wiemy, że 14 lutego trudno o wolny stolik w restauracji czy nawet kawiarni. Ale na tym lista atrakcji, jakie oferuje miasto, przecież jeszcze się nie kończy. Poszukaj interesującej cię wystawy w muzeum czy galerii albo koncertu. Wybierz się tam, gdzie zawsze chciałaś, ale ciągle coś innego było ważniejsze. Co jeśli od artystycznych atrakcji wolisz bezpretensjonalne spotkanie w gronie tych, których lubisz? Jeszcze lepiej. Nie ma skuteczniejszego sposobu na wzbudzenie w sobie poczucia szczęścia niż towarzystwo przyjaciół. Jeśli twoje mieszkanie nie sprosta przyjęciu, zorganizuj wspólne wyjście. W grupie łatwiej będzie ominąć wzrokiem wszechobecne serca i inne, niekoniecznie gustowne ozdoby. Dobrym pomysłem jest też przygotowanie walentynek dla przyjaciół. Kto bowiem powiedział, że jest to zarezerwowane tylko dla par?

  1. Obdaruj siebie tym, czego naprawdę pragniesz

Nikt nie jest przecież obligatoryjnie skazany na okolicznościowe misie z doklejonymi serduszkami. 14 lutego możesz uczynić dniem spełniania swoich marzeń. Tych prawdziwych. Wystarczy jedna wizyta w perfumerii, abyś mogła poczuć się jak rasowa diwa. Wszak nic nie poprawia humoru bardziej niż towarzysząca ci na każdym kroku aureola doskonałego zapachu. Oczywiście to może być także na przykład szminka w najbardziej zmysłowej barwie – karminowej czerwieni. Na cokolwiek się zdecydujesz, najważniejsze jest to, żebyś dzięki temu poczuła się zadbana jak nigdy wcześniej. Tego akurat dnia nie czas na skromność ani powściągliwość. Do rozważenia jest też pomysł, aby umówić się tego dnia na indywidualną lekcję makijażu. Perfekcyjny make-up tylko ułatwi ci podjęcie decyzji o wieczornym wyjściu z przyjaciółmi. Kto wie, czy po walentynkowym party w twoim „smartfonowym sztambuchu” nie pojawi się numer apetycznego adoratora?

  1. Oddaj się w ręce profesjonalistów

Ostatecznie nie ma nic zdrożnego w tym, aby od czasu do czasu – choćby na chwilę – stać się hedonistką. Jakie zatem przyjemności ci się marzą? Masaż gorącymi kamieniami, lomi lomi albo klasyczny, relaksujący? To tylko garść pomysłów. Możesz zdecydować się także na wizytę u sprawdzonej kosmetyczki lub mistrza fryzjerskich nożyczek. Pamiętaj, to ma być twój dzień! Oddaj się w ręce tych, którzy mają doświadczenie w uprzyjemnianiu czasu. Jeśli wybierzesz dobre miejsce i specjalistów z prawdziwego zdarzenia, możesz być pewna, że zapomnisz o wszystkich bolączkach codzienności. I zamiast kpić z tego amerykańskiego święta, kto wie, może nawet zaczniesz za nim tęsknić. Bo to od ciebie w dużej mierze zależy, z czym będzie ci się kojarzyła data 14 lutego.

 

  1. Zadbaj o wysoki poziom endorfin

Pomysłem nieco odmiennym od dotychczas wymienionych jest odwiedzenie miejsca, które akurat tego dnia jest znacznie mniej zatłoczone. A z całą pewnością mniej tam zakochanych par. Mowa, rzecz jasna, o fitness klubie. To najlepsze z możliwych miejsc, aby pozbyć się wszystkich złych emocji. Cokolwiek wybierzesz – ćwiczenia siłowe czy aerobowe – po kilkudziesięciu minutach odczujesz, jak działają wydzielające się podczas treningu endorfiny. Złość czy smutek miną. Przyjdzie za to zadowolenie oraz efekt uboczny w postaci lepszej kondycji. Uwaga: kto wie, czy po intensywnych ćwiczeniach nie pojawi się jednak ochota na to, aby świętować walentynki w towarzystwie znajomych?

  1. A może walentynki w 100 procentach hygge?

Otul się przyjemnościami. To może być lektura książki, gorąca czekolada i miękki koc. Albo dobra muzyka, lody i film, który widziałaś już sto razy, ale i tak cię wzrusza. Ewentualnie lekka maseczka na twarzy i kąpiel w lawendowej pianie. Bo jeśli nie masz ochoty nigdzie wychodzić, to postępowanie wbrew sobie mija się z celem. Zrób wszystko, aby odpocząć w domowym zaciszu. Tak, jak lubisz. Zgodnie ze swoim temperamentem. Jedyne, czego ci tego dnia nie wolno, to narzekać. To nie jest hygge!

 

Jeżeli masz swój sprawdzony pomysł na walentynki, podziel się nim w komentarzu. Jeśli nie, zapraszamy do perfumerii. Dołożymy starań, abyś 14 lutego stała się nie tylko piękniejsza, ale także szczęśliwsza.


Ein Kommentar

  1. M

    A ja tego dnia nie zachowuję się inaczej niż zazwyczaj 🙂 rozpieszczam się częściej niż tylko raz w roku i to właśnie polecam innym singielkom. Książę na białym koniu nie jest mi do niczego potrzebny 🙂

komentarze

* obowiązkowe