24 stycznia 2017

Zimowa pielęgnacja wrażliwej skóry

Zima to dla skóry wyjątkowo trudny czas, dlatego poza ciepłymi ubraniami warto zatroszczyć się o odpowiednią pielęgnację, zwłaszcza twarzy i dłoni, które są szczególnie narażone na wiatr i mróz.


Nie ma znaczenia, czy wybierasz się na narty w góry, czy po prostu jesteś fanką długich zimowych spacerów, Twoja skóra powinna być chroniona bez względu na wszystko. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że będzie Ci się odwdzięczać szorstkością, suchością, a nawet bolesnym pękaniem na dłoniach, aż do wiosny.

Przed wyjściem na mróz

Nawilżenie skóry twarzy jest najważniejszą czynnością przed nałożeniem podkładu, ale też przed samym wyjściem z domu, nawet jeśli nie planujesz się malować. Pamiętaj o tym, żeby Twój krem mocno nawadniał skórę (jeżeli idziesz na stok i nie nakładasz podkładu może on być nawet lekko tłusty). Naszym faworytem jest ostatnio Clarins Hydra-Essentiel Rich Cream. Poza tym, że świetnie nawilża, dodaje skórze blasku i pielęgnuje ją przez cały dzień, to jeszcze chroni ją przed szokiem termicznym. Z nim nie straszne są najbardziej srogie mrozy!

Oczywiście nie zapominaj o swoich dłoniach! Przed wyjściem z domu nałóż na nie słuszną warstwę kremu odżywczego, na przykład tego od Dr Irena Eris. I koniecznie wrzuć go do torebki czy plecaka, bo na pewno przyda się później. Oczywistością są też ciepłe rękawiczki.

A po powrocie…

Na pewno znasz to przyjemne uczucie, kiedy po wielu godzinach na mrozie wracasz do ciepłego mieszkania, otulasz się kocem i pijesz gorącą herbatę. Ta chwila może być jeszcze bardziej błoga, kiedy zafundujesz swojej skórze kolejną dawkę troski. Po powrocie ze stoku przyda się naprawdę twardy zawodnik, jakim jest na przykład głęboko regenerujący krem do twarzy Artemis MED, a po spacerze możesz zastosować Douglas Rich Moisturizing Cream z serii Aqua Focus. A jeżeli przed wyjściem zapomniałaś o pielęgnacji (a mamy nadzieję, że to się jednak nie zdarza), zastosuj krem specjalnie dedykowany skórze suchej i spękanej, który odpowiednio ją zregeneruje i przygotuje do kolejnego starcia z mrozem, chociażby ten od Clinique o wdzięcznej nazwie Comfort on Call. Ukojenie na życzenie, mówisz – masz!

Jakie są Twoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji, których używasz zimą? Podziel się z nami w komentarzu swoimi perełkami, chętnie się dowiemy!


komentarze

* obowiązkowe